piątek, 23 października 2015

zaległe buciki

Zła jak osa dziś witam Wszystkich.
Tak mnie zdenerwować mnie ciężarną ludzie to sumienia nie mają ;) a niech myszy się podłej babie po domu plątają. O i właśnie tak! Tak mnie dziś zdenerwowała sąsiadka typ ja mam grzeczniejsze dzieci, lepiej posprzątane, jakby niebyła po rozwodzie to męża też miałaby lepszego ha ona miała a ja nie mam ! Co za złośliwa baba. Nie będę się rozpisywać o niej bo tylko się znów zdenerwuje.

I tak  podsyłam moje buciki na drutach ze starego bloga. Jedne wykonane na specjalne zamówienie mojego brata dla córci znajomych a drugie robiłam dla siostry synka. Jeśli ktoś będzie chętny na wydzierganie dziewczęcych to dam opis wykonania chociaż mnóstwo ich w necie a te chłopięce to przepadły jak kamień w wodę, znalazłam je nie wiedzieć na jakiej stronie w dodatku bez zdjęcia sam opis- no i zrobiłam a później zapomniałam co jak i gdzie.





Zapowiem tylko iż w kolejnym wpisie będą czapeczki, które zrobiłam dla Frania. 
Pożegnam się ładnie i powiem dobrej nocki  bo już godziny wieczorne.




czwartek, 22 października 2015

Muszka i buciki

Witam serdecznie dziś pokaże jeszcze ciepłe bo wczorajsze buciki zrobione na szydełku i dzisiejszą muchę. Fakt faktem muchy nie miałam w planie, ale zostało mi trochę włóczki to też stwierdziłam, że na święta Franek będzie wyglądał elegancko.
Buciki mają spody z filcu bo jakoś słabo szło mi dzierganie ich szydełkiem. Są to moje pierwsze buciki zrobione szydełkiem bo też od całkiem niedawna nauczyłam się nim posługiwać. Bardzo długo nie byłam w stanie pojąć o co chodzi aż trafiłam na filmiki tej Pani Ania Crochet i to właśnie dzięki niej nauczyłam się robić na szydełku. Buciki bardzo proste w wykonaniu muszka co prawda dziergana na drutach bo takiej jak chciałam na szydełku nie potrafiłam zrobić ;( ważne, że pasują do siebie. Kolory na zdjęciach nieco się różnią komplecik jest zielono szary. Zieleń faktycznie jest dość intensywna może nieco mniej niż na zdjęciach natomiast  szary jest taki prawdziwy mysi szary.





środa, 21 października 2015

Witamy

Witam wszystkich serdecznie na początek zaznaczę iż blog będzie o rękodziele i życiu codziennym.
Jestem mamą wspaniałego 5-latka , który jest niezwykle energicznym dzieckiem, za którym trudno nadążyć . A już całkiem niedługo w naszym życiu pojawi się kolejny mężczyzna Franek .
 Adres bloga nosi tytuł "projekt chłopcy" ponieważ to nie koniec mojego towarzystwa płci przeciwnej . Tak więc podsumowując jestem mamą Filip i wkrótce Franka opiekunką dwóch rasowych kundelków oraz nie żoną fajnego faceta.

A wracając do rękodzieła dziś pokażę kocyk wydziergany dla Franka do wózka niezwykle banalny splot oczka prawe i lewe trochę ryżu.




 

A przy okazji pochwale się jeszcze opaską, którą zrobiłam dla koleżanki Filipka na urodziny. Bardzo rzadko zdarza się że mogę robić dla dziewczynek bo takowych w rodzinie i u znajomych nie posiadamy, więc bardzo się cieszę kiedy mogę zrobić coś dziewczęcego.
Opaska wykonana na szydełku.






Zapraszam Was do komentowania będzie mi niezwykle miło jeśli zostawicie jakiś ślad po sobie ;)